#n 0
#k 1,2,3,
#z
#e
1.                  
Otwrz mi swego sadu
furtk Maryjo Panno,
 Najwitsza Matko  
      z Matek.      
 Dzierca w doni  
  wieczr i zorz   
      porann       
amliw jak opatek.
        /2x         
#z
#e
2.                  
  A mnie tak bol   
     oczy, bol     
    od patrzenia    
   Od ez sonych   
     jak morze.     
 Widzce jak upada  
 w sieci udrczenia 
      Wszelkie      
  stworzenie Boe.  
#z
#e
3.                  
                    
O zabierz moim oczom
smutne to patrzenie,
    Co mnie jak     
    upa mczy.     
Maryjo, Domie Zoty,
w smutku pocieszenie
   Siedmiokolorze   
       tczy.       
